Gdziekolwiek zaczyna sie dyskusja na temat gier zaraz zostaje wykreowana albo przynajmniej przypomniana sylwetka stereotypowego gracza. Człowieka raczej młodszego niż starszego który jeszcze nie pracuje raczej nie ma zbytniej ochoty sie uczyć, natomiast bardzo chętnie zarwie noc grając w ulubioną grę i popijając całe litry coli albo innego napoju orzeźwiającego umysł. Śmiało można powiedzieć że taką wizję należy włożyć między bajki.
Dzisiaj wśród miłośników grania zarówno w strzelanki jak i gry wymagające bardziej strategicznego myślenia i planowania znajduje się całkiem sporo dojrzałych osób ( które mimo wszystko niechętnie sie przyznają do takiego hobby przynajmniej przed swoimi rówieśnikami) które świetnie się czują spędzając czas na graniu. Wiadomym jest że większość osób robi to tylko i wyłącznie dla czystej rozrywki. Nie należy zbyt poważnie podchodzić do deklaracji podchwytywanych chętnie przez samych producentów gier o tym iż wzmagają one umiejętność koncentracji i poprawiają szybkość reakcji. Faktycznie może być strzelanka niezłym ćwiczeniem wzroku ale tylko na poziomie zabawy a nie faktycznie przełożenia tego na umiejętności na strzelnicy. Warto aby każdy gracz zasiadając przed komputerem uczciwie sobie powiedział że robi to dla zabawy. Nie należy się wstydzić swojego hobby i szukać dla niego wydumanych usprawiedliwień.
Copyright @ 2010 Gry i internet